JAK WYBRAĆ I ZAMÓWIĆ BUKIET ŚLUBNY?

Jeśli właśnie zaczynasz planować swój ślub, to zapewne już wiesz, że czeka Cię wiele decyzji dotyczących swojego wyglądu w tym wyjątkowym dniu. Wybieranie sukienki, butów, fryzury, kwiatów, makijażu, biżuterii w pierwszej chwili wydaje się być czystą przyjemnością, ale w gąszczu możliwości stylów, ofert, życzliwych doradców i ograniczeń finansowych łatwo możesz się pogubić, a nawet sfrustrować. Dlatego przygotowałam dla Ciebie krótki poradnik, jak wybrać bukiet ślubny oraz jak go zamówić u florystki, tak abyś miała pewność, że w dniu ślubu będziesz trzymać naręcze wymarzonych kwiatów.

Zacznijmy od tego, że bukiet ślubny ma duże znaczenie dla całej stylizacji i nie należy go bagatelizować. Skoro jednak czytasz ten tekst, to pewnie intuicyjnie o tym wiesz! Bukiet powinien pasować do Twojego typu sylwetki, kroju sukni, karnacji i ogólnie mówiąc charakteru Twojego ślubu.

Gdzie szukać inspiracji?

Zajrzyj na instagram oraz pinterest, zobacz, jaki styl i jakie połączenia kolorystyczne kwiatów Ci się podobają. Czy zostajesz przy kremowej ślubnej klasyce, czy może szukasz czegoś oryginalnego? Zwróć uwagę na porę roku, w której bierzesz ślub. Twój bukiet może ją pięknie podkreślić – maj pchnie bzem i konwaliami, w sierpniu klimatu dodadzą kłosy zbóż, jesienią do bukietu można wpleść kulki jarzębiny, a zimą puchate kwiaty bawełny czy zieleń o srebrzystym odcieniu. Nie musisz pozostawać przy wspomnianej wyżej kremowej klasyce. Jeśli masz jakieś hobby, wyjątkową urodę, ulubione kolory, to bukiet pięknie może do tego nawiązywać.

A co to znaczy, że bukiet ślubny powinien pasować do Twojej sukienki?

To znaczy, że powinien być jej idealnym uzupełnieniem pod względem stylu (glamour, romantyczny, czy może vintage a’la szafa babci?), jak i pasować wielkością oraz kształtem. Przede wszystkim bukiet nie może zasłaniać sukni – duże, luźne bukiety typu wiązanka mogą zdominować krótsze sukienki, które panny młode wybierają często na ślub cywilny – ale nie powinien też zginąć pomiędzy falbanami i tiulami sukni. Jeśli jesteś drobną, niewysoką dziewczyną nie powinnaś zamawiać bukietu w stylu „maxi boho”, bo możesz sprawiać wrażenie, jakby bukiet Ci ciążył i przeważał. Jeśli jesteś wysoka i postawna (jak mawia moja babcia) i wybierzesz mały, skromny bukiet, możesz nieświadomie osiągnąć efekt jakbyś pożyczyła go od dziewczynki idącej do pierwszej komunii. Jeśli zaś masz pełniejsze kształty, to unikaj jednolitych kulistych bukietów (a szczególnie ułożonych z białych kwiatów!), gdyż najzwyczajniej w świecie będzie się z Tobą zlewał, wtapiał w Twoją talię i razem kojarzyć się będziecie z dwoma kulkami śniegowymi 🙂 Za to bukiet kolorowy, spływający lub wydłużony w kształcie kropli, może Cię optycznie wyszczuplić i dodać lekkości. Obowiązuje też zasada spójności. Do pełnej przepychu sukni w stylu glamour dobrze wyglądać będzie elegancki, klasyczny bukiet, zaś do romantycznej lekkiej sukienki lepiej sprawdzą się bukiety polne i boho.

Ile kosztuje bukiet ślubny?

Na cenę bukietu ślubnego składa się koszt samych kwiatów i pracy florystki. Uwielbiane przez panny młode peonie najtańsze będą w sezonie, czyli w czerwcu i w pierwszej połowie lipca. W pozostałych miesiącach musisz liczyć się z koniecznością sprowadzenia ich z zagranicy i kilkukrotnym wzrostem ceny za gałązkę. Dlatego najbardziej ekonomiczne będzie zdecydowanie się na kwiaty dostępne u nas cały rok, jak róże czy goździki lub dane kwiaty sezonowe, która powinna doradzić Ci florystka. W niektórych kwiaciarniach tańszy będzie bukiet z jednego gatunku kwiatów, ponieważ kwiaty kupuje się hurtowo w paczkach i tutaj nie ma znaczenia, czy w Twoim bukiecie wykorzystane zostaną się 4 frezje czy 10. Florystka nie może stracić na zakupionym materiale roślinnym. Do tego, aby wykonać Twój bukiet musi poświecić Ci czas na rozmowę i ustalenia, następnie zamówić lub pojechać po kwiaty na giełdę, przygotować je i napoić odżywkami, aby wyglądały świeżo i nie zwiędły. Do tego dochodzi czas samego „kręcenia” bukietu i wykończenia jego rączki. Dlatego nie bądź zaskoczona, że cena bukietu ślubnego zaczyna się od 250 złotych. Bukiet ślubny jest jak elegancka biżuteria. Zostanie utrwalony na większości zdjęć ze ślubu i ośmielę się stwierdzić, że jest to ten z elementów wesela, na którym nie należy oszczędzać.

Na co zwrócić uwagę przy zamawianiu bukietu ślubnego?

Przede wszystkim udaj się do florystki bądź kwiaciarni osobiście i nawet jeśli „nie znasz się na kwiatach i to nie Twoja bajka”, to nie zdawaj się na gust mamy czy przyjaciółki. Być może Twoja przyszła teściowa bardzo poleca Ci kwiaciarnię u siebie pod blokiem i nawet już wstępnie zamówiła Ci ten bukiet. Zwróć jednak uwagę, czy przypadkiem teściowa do tej pory nie zamawiała tam głównie wieńców na cmentarz przed 1 listopada…? Serdecznie radzę Ci sprawdzić daną kwiaciarnię lub pracownię florystyczną, poszukać zdjęć ich ślubnych prac na stronie czy w mediach społecznościowych. Nie będzie nadużyciem stwierdzenie, że jeśli w 2020 roku pracownia nie ma zdjęć w Internecie, to możliwe, że tworzy bukiety jak w czasach przed Internetem. Korzystaj też raczej z rekomendacji koleżanek, które niedawno zamawiały kwiaty na ślub, niż z rekomendacji wspomnianej wyżej teściowej.

Na spotkanie z florystką weź zdjęcie lub szkic swojej sukni ślubnej i jeśli zamawiasz ozdobę lub wianek na głowę, to także fryzury. Pokaż florystce swoje inspiracje! Nie bazuj tylko na mglistym ustaleniu, że dostaniesz „pastelowy, bladoróżowy bukiet” – zerknij poniżej, jak różne bukiety wpisują się w ten opis… Czy na pewno każdy z nich Ci się podoba?

Dopytaj, czy florystka będzie w stanie zamówić takie kwiaty, jak na pokazanych przez Ciebie zdjęciach, albo jakie inne rośliny proponuje. Ustal wysokość i średnicę bukietu w centymetrach (mniej więcej), ale nie za pomocą hasła „taki średniej wielkości”. Zaznacz wyraźnie kluczowe kwestie – jeśli nie lubisz jakiś kwiatów, dodatków albo kolorów – koniecznie o tym powiedz. Komunikacja z florystką i zrozumienie Twojej wizji jest ważne! Jeśli nie czujesz „chemii”, to wstrzymaj się z zamówieniem (ogólnie polecam tę zasadę do wszystkich ślubnych podwykonawców). Na rynku jest ogromny wybór i ogromna konkurencja, dlatego szukaj usługodawców, którzy mają czas dla klienta i podążają za jego wizją. Jeśli marzysz o kwiatach egzotycznych, a słyszysz w kwiaciarni „ja to zawsze bukiety z róż robiłam i wszystkim pannom młodym się podobały”, to znak, że możesz nie otrzymać bukietu, na jakim Ci zależy. Niektóre kwiaciarnie mają swój własny styl wykonywania prac i niekoniecznie musi Ci on odpowiadać. Ja również mam swoją filozofię podejścia do roślin. Stawiam na ich naturalność, dlatego nie wykorzystuję kwiatów sztucznie farbowanych i nie wykonuję pewnych dekoracji np. nie dekoruję bukietów koralikami czy brylancikami na szpilkach. Razem z bukietem zamów też pasującą butonierkę dla swojego narzeczonego, a jeśli zamawiasz bukiety lub bransoletki dla druhen, to również kieruj się powyższymi zasadami. Ustal dokładny termin odbioru bukietu i kto go odbierze. Jeśli bierzesz ślub w innym mieście niż zamawiasz kwiaty, to dla dobrej florystki nie powinien być to problem, aby Twój bukiet przygotować dzień wcześniej i tak go zabezpieczyć aby przetrwał w transporcie i zachował świeżość do końca wesela. Zastanawiasz się pewnie kiedy powinnaś zamówić swój bukiet – polecam zainteresować się tym minimum pół roku wcześniej. Choć, jeśli wraz z bukietem zamawiasz dekorację sali, to popularne kwiaciarnie mogą nie mieć już wtedy wolnego terminu. Jednak jeśli zamawiasz sam bukiet i butonierkę, to większa kwiaciarnia bądź pracownia nie powinna mieć problemu z zamówieniem na ostatnią chwilę.

Nie zdziw się, jeśli zostaniesz poproszona o zaliczkę… Panny Młode często zmieniają zdanie, a jeśli dana florystka przyjmuje Twoje zlecenie, to znaczy, że odmawia wykonania innego zlecenia w tym dniu.

Daj znać jak podobał Ci się ten wpis! A jeśli masz jakieś jeszcze pytania, to zostaw je w komentarzu.

JAKIE KWIATY WYBRAĆ NA WALENTYNKI?

Oczywiście tego, że kwiaty są obowiązkowym elementem Walentynek, chyba mówić nie muszę. Każde czekoladki, torebka czy wisiorek wymagają romantycznej oprawy w postaci kwiatów. Jeśli na co dzień, Panowie (tak, dzisiejszy wpis będzie właśnie dla Was), zapominacie o obdarowywaniu Waszych kobiet kwiatami, to błagam chociaż w Walentynki ich nie zawiedźcie.

Jeśli jednak nie macie w tradycji dawania sobie prezentów 14-ego lutego, a zamiast tego planujecie w tym dniu wspólną randkę, to właśnie kwiaty będą doskonałym, miłym dodatkiem do tej randki, takim prezentem – bez prezentu, romantycznym gestem, pokazaniem, że postarałeś się ciut bardziej.

Jakie więc kwiaty wybrać? Zapraszam na krótki przegląd kilku aktualnych trendów i pomysłów na kwiaty dla ukochanej z okazji Dnia Świętego Walentego. W tym miejscu przypominam, że nie jesteśmy już w latach 90 i nie kupujemy już Paniom samotnej czerwonej róży w folii z plastikową wstążką. Za to popularnością cieszą się inspiracje z PRLu i wbrew pozorom czerwony goździk i paczka rajstop to dobry pomysł. Tylko dzisiaj trochę w innej wersji: będzie to bukiet goździków, drogie rajstopy, a wszystko musi być zapakowane z humorem. Zaczynamy:

Flowerbox’y

Dostępne już właściwie w każdej kwiaciarni, często można zamówić je ze spersonalizowanym napisem na pudełku i dekoracją z serduszek. Sprawdzą się klasyczne czerwone róże, jak i inne kolorowe kwiaty z czerwonym akcentem. Eleganckie i trwałe. 

Pudełka z kwiatami i czekoladkami

Zdecydowanie prezent dla Pań lubiących estetykę glamour, efektowne i bardzo instagramowe, słodycze i kwiaty pięknie zapakowane, czego chcieć więcej?

Bukiety w kształcie serca

Drobny zabieg w ułożeniu kwiatów, a jakże zmienia charakter, prawda? Taki romantyczny bukiet roztopi chyba nawet serce Królowej Śniegu. 

Lasy w słoiku

Zdecydowanie prezent, który zostanie z Wami najdłużej, będzie zachwycał w pomieszczeniu przez długie miesiące, a nawet lata. Coś dla Pań kochających rośliny, ale może trochę mniej kochających klasyczne bukiety. Walentynkowe słoiki są z reguły dekorowane po prostu serduszkami na patyczkach, które można usunąć po sezonie, albo barwionymi na czerwono roślinami.

Różany Miś

I na koniec propozycja zdecydowanie najsłodsza. Dla kogo? Dla wszystkich Misiów-Pysiów oczywiście 🙂 sami spójrzcie:

Chciałabym jeszcze do Panów gorąco zaapelować – nie kupujcie swoim Ukochanym kwiatów z supermarketu! Nie będzie przesadą, jeśli powiem, że przez kwiaty dostępne przy kasach, branża florystyczna umiera. W supermarkecie znajdziecie najgorsze kwiaty tzw. odpady (dlatego tańsze) – najmniejsze, najbrzydsze, przemrożone, nieodżywione, mające już przegniłe łodygi od stania w brudnej wodzie. Takie kwiaty w Waszych domach wytrzymają bardzo krótko. Nie łamcie serca florystkom w Walentynki i wybierzcie jakość, świeżość i piękno kwiatów z lokalnej kwiaciarni. 

Miłego świętowania!

>
Facebook
Facebook
Pinterest
Instagram